wtorek, 22 styczeń 2013 10:11

„Bajki Baczewskiego” krytycznym okiem

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

 

Wydana nakładem naszego wydawnictwa w roku 2012 książka „Bajki Baczewskiego” autorstwa poety i prozaika Marka Krystiana Emanuela Baczewskiego doczekała się kolejnych recenzji. Prezentujemy ich krótki przegląd. 

 

 

 

Zamów książkę w sklepie FA-artu

 

 

„Autor »Bajek Baczewskiego« udatnie łączy poetycką wrażliwość na słowo z prozatorską swadą” - napisał swego czasu Robert Ostaszewski. W grudniu 2012 roku i styczniu 2013 do tej opinii na temat najnowszej książki twórcy „Tańca piórem” dołączyły kolejne. Można je znaleźć na łamach „Nowych Książek" 12/2012 (Paulina Małochleb: „Wybawienie w świecie fikcji”), „Znaku" 1/2013 (Eliza Kącka: „Nicowanie rzeczywistości") oraz w nowym piśmie „INTER-. Literatura–Krytyka–Kultura” (Marta Jaworek: „Baśń, której nie było. »Bajki Baczewskiego«”).

 

Mała zachęta (zarówno do lektury recenzji, jak i samej książki):

„(...) siła tych bajek bierze się przede wszystkim z umiejętności kreowania mocnej, a zarazem bardzo własnej narracji. Czerwony Kapturek, Kaspar Hauser i kilka figur w zupełności (bo i z imienia) autorskich bierze tu udział w prowadzonym lekko i z humorem, ale wcale nienaturalnym procederze nicowania naszych wyobrażeń o świecie. Nicowanie odbywa się - użyję metafory Carolla - po obu stronach lustra, bo przecież, o czym przekonuje nas praktyka Baczewskiego, wyobraźnia jest siłą bajki, lecz dźwignią paradoksu pozostaje język. I tej dźwigni autor używa doskonale, z przekornym urokiem i znakomitą, również erudycyjną, sprawnością”.

Eliza Kącka, „Znak" 1/2013

 

Strona książki na Facebooku: https://www.facebook.com/BajkiBaczewskiego

okładka książki w rozdzielczości 300dpi

Czytany 5536 razy Ostatnio zmieniany środa, 25 listopad 2015 22:33

może zainteresuje cię też…

  • Nagrałem mu się
    Nagrałem mu się

    Marcin Hamkało: Nagrałem mu się
    Wydawnictwo FA-art. Bytom 2005.

    I niech nas nie zwiedzie krotochwilny ton, nutka komizmu, która pobrzmiewa w tej posępnej zaprawdę pieśni. Śmiech to po prostu sposób mówienia. Najporęczniejszy może dziś sposób na wypowiedzenie tego, co chce się powiedzieć, nie narażając się jednocześnie na śmieszność. Ten, kto się śmieje, ma prawo powiedzieć wszystko

    w poezja Czytaj dalej...

Strona www.FA-art.pl wykorzystuje informacje przechowywane w komputerze w formie tzw. ciasteczek (cookies) do celów statystycznych. Dowiedz się więcej.