kwartalnik „FA-art” nr 3 (89) 2012

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Numer 3 (89) 2012 kwartalnika literackiego „FA-art”.
192 strony, format B5. Cena okładkowa: 20,00 zł

W numerze: Postfeminizm (dział główny), szkice, proza, poezja i recenzje.

W numerze

Postfeminizm
Krystyna Kłosińska: Feministyczna krytyka literacka wobec pisania kobiet
Monika Świerkosz: O wstydzie i bezwstydzie (w krytyce i literaturze kobiet)
Katarzyna Szopa: „Tekscytacje”. Czy istnieje kobieca poezja lingwistyczna
Kinga Kasperek: Amazonek już nie ma. Postfeminizm i „Saga o Zbóju Twardokęsku”
Paulina Łuczyk: Gejowski fantazmat kobiecości w „Lubiewie” Michała Witkowskiego

Szkice
Zbigniew Kadłubek: Potężny zimorodek
Marcin Karnowski: ConoC

Proza
Adam Kaczanowski: Calineczka. Tunel (fragment powieści)
Michał Noszczyk: Fotografia rodzinna, Celebes (opowiadania)

Poezja
Miłosz Biedrzycki: Wiersze
Mateusz Grzeszczuk: Wiersze
Paweł Podlipniak: Wiersze
Michał Skrzypczak: Wiersze

Recenzje
Ł. Orbitowski: Ogień. Widowisko historyczno-fantastyczne_Przemysław Pieniążek
J. Bator: Ciemno, prawie noc_Cezary Rosiński
J. Bator: Ciemno, prawie noc_Katarzyna Szopa
W. Bawołek: Humoreska_Wojciech Rusinek
M. Sieniewicz: Spowiedź Śpiącej Królewny_Krzysztof Uniłowski
K. Nowakowska: Ulica Słowiańska_Anna Kałuża
A. Sosnowski: Sylwetki i cienie_Paweł Mackiewicz
T. Konwicki: W pośpiechu (rozmawia z Przemysławem Kanieckim)_Sabina Kwak
W.G. Sebald: Wojna powietrzna i literatura. Przeł. M. Łukasiewicz_Paweł Tomczok
American Horror Story. Reż. R. Murphy i in._Mikołaj Marcela

 

logo kolor pionmkidn 01 cmyk

Kwartalnik literacki „FA-art” jest dofinansowywany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego



 

 

Zapraszamy na zakupy

  • Kup kwartalnik
  • {product sku=KW069}

może zainteresuje cię też…

  • Nie ma mono
    Nie ma mono

    Miłka Malzahn: Nie ma mono
    Wydawnictwo FA-art. Katowice 2007.
    e-book: Wydawnictwo FA-art. Katowice 2014.

    Bez przeszkód można traktować kolejne teksty z tego tomu jak samodzielne opowiadania. W niektórych z nich toczą się szybkie dialogi, w innych opisywane są niecodzienne zdarzenia, bywa, że zostajemy zaproszeni do tak niekonwencjonalnej formy narracji jaką w wykonaniu Miłki Malzahn jest fado.
    Tytułowe „nie ma mono” to przede wszystkim deklaracja – zawsze i w każdej cząstce świata toczy się dialog, nawet jeśli jedna ze stron milczy; monolog jest złudzeniem. A zaczyna się to wszystko, w pierwszym fragmencie zatytułowanym Półprzezroczysty, od śmierci – która w żadnym wypadku i w żadnym znaczeniu nie jest końcem..

    w proza Czytaj dalej...

Strona www.FA-art.pl wykorzystuje informacje przechowywane w komputerze w formie tzw. ciasteczek (cookies) do celów statystycznych. Dowiedz się więcej.