piątek, 19 wrzesień 2014 08:39

Letnie granie w KATO

Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Czy w śląskim Mieście Ogrodów jest jeszcze miejsce na wydarzenia muzyczne? Jak najbardziej. Czy muszą być one powiązane ze Spodkiem? Niekoniecznie. Najlepszym dowodem był wakacyjny cykl koncertów w oknie KATO.

W pubie znajdującym się przy ulicy Mariackiej co czwartek w kameralnym gronie odbywało się spotkanie muzyczne. Prezentowali się artyści mniej znani na polskiej scenie, wykonujący muzykę nie zawsze łatwą do gatunkowego zaklasyfikowania. Wstęp był darmowy, nie brakowało więc amatorów chętnych do rozkoszowania się imprezą pod chmurką.
Serię występów rozpoczął Sebastian Pypłacz, istny człowiek orkiestra. Ma na swoim koncie wiele projektów, zarówno solowych (pierwsza EP-ka została wydana w 2009 roku), jak i powstałych we współpracy z innymi artystami. Na scenie potrzebował zaledwie jednego narzędzia – laptopa, co samo w sobie stanowiło niemałą niespodziankę dla publiczności przyzwyczajonej raczej do zespołów o większym składzie, a co za tym idzie korzystających wielu instrumentów. Sebastianowi wystarczył jednak sam laptop, aby dać około półtoragodzinny występ. Składały się na niego głównie utwory z wydanej w kwietniu tego roku EP-ki MurMur, Pypłacz nie bał się także improwizacji i rozwinięć, które nie pojawiają się w oficjalnych nagraniach. Dzięki temu sam występ stał się ciekawszy, a przejścia między kolejnymi utworami – płynne. Elektronika, przeplatana autorskimi tekstami, stworzyła przyjemny dla ucha miks dźwięków i wywołała pozytywną reakcję słuchaczy.

Tydzień później punktualnie o godzinie dziewiętnastej swój popis rozpoczęła JÓGA. Występ duetu dwóch młodych (niekoniecznie gniewnych) zgromadził chyba największą publiczność – niektórzy z pewnością znali ich twórczość z czwartej edycji programu X Factor, gdzie wzbudzili duży entuzjazm jurorów. Zespół tworzą dwaj muzycy: Rafał Skowroński (wokalista) i Kamil Łukasiuk (gitarzysta) – obaj są odpowiedzialni również za efekty oraz bas. Inspirację czerpią z klimatów skandynawskich, od wykonawców takich jak Björk (nazwa Jóga pochodzi zresztą od tytułu pierwszego singla tej islandzkiej artystki). Stosunkowo młoda ekipa, tworząca od początku zeszłego roku, dała zaskakująco dojrzały i profesjonalny koncert. Wśród wykonywanych utworów, głównie angielskich, nie zabrakło również coveru piosenki Stacja Warszawa grupy Lady Pank. Głos wokalisty, soulowy i melodyjny, jak magnes przyciągał przechodniów. Zdawało się, że na czas występu cała ulica Mariacka zamarła i umilkła, zasłuchana. Najwyraźniej Polska, wbrew pojawiającym się na YouTubie komentarzom, jest „gotowa na taką muzykę”, zdecydowanie ją docenia i… domaga się bisów – za co JÓGA serdecznie podziękowała.

Kolejny koncert, który odbył się siódmego sierpnia, również upłynął pod znakiem iście nordyckiej melancholii. Znów duet, tym razem o nazwie Scandinavian Low, rozjaśnił (jak na ironię) centrum Katowic zjawiskowym głosem wokalistki. Formacja postanowiła być bardzo tajemnicza – przed występem wiadomo było jedynie, że jest transgraniczna (pochodzenie twórców: Katowice-Sosnowiec) oraz żywi niekłamaną sympatię do analogowych metod nagrywania. Jej historia opisana na facebookowym profilu zespołu, ze względu na dużą zawartość humoru, nie stanowi wiarygodnego źródła informacji i z racji tego nie będzie tu przytaczana – ciekawi z pewnością zgłębią temat. Dodatkowo na stronie kwartalnika FA-art dostępna jest również obszerna relacja z ich występu, być może uchylająca nieco rąbka tajemnicy (artykuł pt. Zachmurzenie z przejaśnieniami).

Dobra wiadomość jest taka, że z powodu ciepłego przyjęcia wykonawców pub KATO postanowił kontynuować cykl. Obecnie odbywa się jego jesienna edycja – takiej okazji nie powinni przepuścić koneserzy muzyki alternatywnej oraz zwykli śmiertelnicy, chcący miło spędzić czas.

Facebookowa strona wydarzenia

Przygotowała: Klaudia Kępska, projekt Kultura Działa

Czytany 4827 razy Ostatnio zmieniany piątek, 27 listopad 2015 01:08

może zainteresuje cię też…

Strona www.FA-art.pl wykorzystuje informacje przechowywane w komputerze w formie tzw. ciasteczek (cookies) do celów statystycznych. Dowiedz się więcej.