środa, 08 styczeń 2014 22:45

Heligoland (3)

Napisał
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Z kolei jeśli chodzi o teksty, to całkiem możliwe, że niemal nikt ich nie zna, prócz - kto to wie - autora. I nikt chyba ich do końca nie rozumie. Pamiętamy, po angielsku są, a po angielsku nie tylko można wyjść, ale też łatwo się przesłyszeć - tyle tu krótkich, podobnie brzmiących wyrazów mających w dodatku po kilka znaczeń.  Koledzy i koleżanki Fani Angielskojęzyczni spierają się o nie na kilku forach, wykazując przy tym - jeśli dobrze rozumiem - sporo finezji. W polszczyźnie też łatwo o nieporozumienie, zwłaszcza jeśli słuchacz ma coś z Googla, na przykład najczęstsze skojarzenia.

Domyślam się, że tekstów niemal nikt nie zna, bo o pierwszych słowach utworu numer dwa, czyli Babel, który, choć umieszczony na początku, opowiada coś w rodzaju końca zajmującej nas tu w ogóle historii, czytamy w Internetach „Say it was your babel / Say it was my babel / It was my babel”. Powiedzmy, że to jest twój i mój Babel, napiszmy go wielką literą. Po czym sprawdźmy czy nie ma czegoś wspólnego z autorem Armii konnej.
Na szczęście nie ma.
W innym Internecie znalazłem ciekawszą wersję początkowych słów utworu i to mnie znacznie uspokoiło, bo wokalistka śpiewa je tak, jakby śpiewała smutną kołysankę, coś w rodzaju kołysanki z Rosemary's Baby nawet, więc gdzie tu z koniem? Niechby i na biegunach? W innym Internecie początkowe słowa utworu numer dwa brzmią  „Say it was on paper / Say it was my Babel / It was my Babel”. Babel uparcie jest wielką literą, więc wręcz domaga się dostawienia przed nim wieży. Wieża Babel to już jest jakaś wystarczająco smutna metafora.
Pomieszane języki, ludzie, którzy chcą zbudować coś wielkiego, ale nie potrafią się porozumieć, seria zdarzeń, których znaczenia są zupełnie inne niż interpretacje, a interpretacje całkiem odmienne od intencji osób biorących udział w zdarzeniach.
Myślę, że autor/rzy tekstu piosenki niekoniecznie studiowali kulturoznawstwo albo i nawet historię sztuki na jakimś babilońskim uniwersytecie. Pewnie obejrzeli film z 2006 roku zatytułowany Babel reżysera Alejandro Gonzáleza Iñárritu. Co znamienne, nie była to ekranizacja Armii konnej.
Natomiast linijka „You can take a ladder to the shadows and forget” z utworu Babel natychmiast stawia mi przed oczy obraz Bruegla i koleżkę, który z jednego poziomu na drugi wspina się po drabinie.
Idzie na skróty, a można było obejść... Pewnie nie miał czasu.
A znów ostatni wers z Babel brzmi w moim uchu tak, jakby nie było w nim żadnego sugerowanego przez Internety żeglowania ("You can never sail by thinking"), ale raczej stwierdzenie, "You can never save us (thinking and thinking) again". Słowa zapisane w nawiasie podaje drugi głos, po części nałożony na pierwszy, co brzmi doskonale, ale gwarantuje nieporozumienie. Choć niby wiemy, że trzeba się uważnie słuchać.  
W każdym razie nie da się nas uratować w kółko nad tym rozmyślając i tylko końcowe "wait" się zgadza. Zresztą posłuchacie sami.

Pieter Bruegel (Starszy) Wieża Babel

Playlista Heligoland na YouTube kanał Heligoland Life na Vimeo

Czytany 11964 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 07 sierpień 2014 15:31
Cezary K. Kęder

Cezary K. Kęder – pochodzi ze Śląska, a mieszka w Warszawie. Jest autorem. Ma profil na Facebooku.

Więcej w tej kategorii: « Heligoland (2) Heligoland (4) »

Strona www.FA-art.pl wykorzystuje informacje przechowywane w komputerze w formie tzw. ciasteczek (cookies) do celów statystycznych. Dowiedz się więcej.